Zakaz kopiowania treści bloga bez wyraźnej zgody autora.

środa, 1 czerwca 2016

How to Survive: Apocalypse part 1

Witam!

Dzisiejszy post jest stricte pogadankowy i zawiera wyłącznie moje przemyślenia!

W chwili obecnej nic poważnego nam nie grozi, jednakże bezpieczeństwo bywa kruche, o czym przekonaliśmy się podczas Drugiej Wojny Światowej. Niestety prawdą jest, że zawsze trzeba być w pewnym stopniu przygotowanym na najgorsze. Załóżmy, że wybucha wojna, na ulicach panuje chaos, część ludzi próbuje uciekać za granice, ale te szybko zostają zamknięte. Wtedy w dużej mierze jesteśmy zdani tylko na siebie. Co robić?


Ważną rzeczą o której większość osób może zapomnieć jest zachowanie spokoju i nie uleganie ogólnej panice. Podczas stresu jesteśmy skłonniejsi do podejmowania pochopnych decyzji, które mogą okazać się tragiczne w skutkach.


Najlepiej tuż przed wybuchem wojny zaopatrzyć się w zapasy jedzenia z długim terminem ważności oraz butelki wody. Podczas masowych ucieczek dużo osób wpada na pomysł szybkiego nabycia produktów spożywczych, co może skutkować zarówno tłokiem, jak i wzrostem przestępczości.


W czasie wojny pieniądze tracą na wartości. Bardziej cenna jest wtedy broń, amunicja czy żywność. Ponadto rabunki kosztowności są wtedy na porządku dziennym, dlatego lepiej przed wojną zamienić pieniądze na złoto. Brzmi absurdalnie? Złoto jest kruszcem dość miękkim, dlatego można je łatwo podzielić, a jednocześnie pożądanym bez względu na sytuacje ekonomiczną w kraju.


Rozsądne może okazać się opuszczenie dużych siedlisk ludzkich. Nie mówię tu o natychmiastowej ucieczce w dzicz, na początek wystarczy przeniesienie się do małej wsi, gdzie zazwyczaj jest dużo spokojniej. W późniejszym czasie, o ile sytuacja uległaby pogorszeniu lepiej podjąć radykalniejsze środki. Jakie?

Bezpieczną opcją byłoby zebranie kilku towarzyszy, którym najbardziej ufamy i przygotowanie się na "długie spacery". Życie w ciągłym biegu nie jest ani atrakcyjne ani wygodne, jednakże w miarę bezpieczne, ponieważ zmniejsza możliwość zostania schwytanym przez wroga.


Odnoszę wrażenie, że ten temat jest troszeczkę za długi jak na jeden wpis, dlatego jeśli chcielibyście kontynuację to napiszcie mi o tym na dole.


Dziękuję za uwagę i do następnego ;)

Instagram: team_heroin
Snapchat: team_heroin

15 komentarzy:

  1. #pierwszy
    TAK CHCEMY CZĘŚĆ DALSZĄ!
    A propos złota : Aurum potestas est
    A tak w ogóle, to świetne obrazki (y)
    Więcej rad na temat żywności! Co kupować, a czego nie? Oczywiscie, jakiś makarony puszki, itp., ale jakieś rady na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. #drugi XDD
      Okej, postaram się w kontynuacji rozszerzyć temat żywności ;)
      Obrazki nie są moje, zostały znalezione w internetach.

      Usuń
  2. Fajny post, jeszcze się nie spotkałam żeby ktoś o czymś takim pisał na blogu ;)) mądre słowa i super zdjęcia

    kariaxv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się pisać w innej tematyce niż większość blogów.
      Zdjęcia nie są moje, tylko zapożyczone z internetów :D

      Usuń
  3. Masz dość niespotykane zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Lubię być niekonwencjonalna ;)

      Usuń
  4. Świetny post czekam na więcej :D

    wikujama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojaaa idealnie *-*
    Nigdy wczesniej nic takiego mnie interesowało ale chce więcej :D


    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę interesujący wpis chociaż nietypowy ;)
    Czekam na drugą część! Niestety nie wiemy kiedy wybuchnie kolejna wojna ale mam nadzieję, że nie za naszych czasów ;)

    http://sweets-princess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję, ale warto byc przygotowanym ;)

      Usuń
  7. Masz dużo racji w tym co piszesz, ale mam nadzieję, że nie będą nam potrzebne te rady, chociaż warto o nich pamiętać :) pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też chcę dalszą część :) myślę dokładnie to samo, to znaczy, gdy pomyślę o tym że mogłaby wybuchnąć wojna, pierwsza co przychodzi mi na myśl to gromadzenie jedzenia i ucieczka na spokojne tereny. Mam nadzieje że jednak do tego nie dojdzie, bardzo boję się wojny.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post! Pisz dalej :)

    High Five!
    https://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń